„Rozdzielczość” jest tak rozbudowanym pojęciem, że należy dokładnie sprecyzować, jaką konkretnie będziemy się zajmować. Nasz wybór padł na rozdzielczość aparatu cyfrowego.
Często słyszymy, że ktoś posiada np. 6-milionowy aparat cyfrowy i zastanawiamy się, jaki to ma wpływ na późniejszą jakość zdjęcia. Ta liczba to nic innego jak wynik mnożenia 3072 x 2048. Mimo że powszechnie używany jest termin „rozdzielczość”, to tak naprawdę te wartości odpowiadają liczbie pikseli na długości i szerokości, a nie gęstości, która bezpośrednio ma znaczenie dla jakości obrazu.
Liczba pikseli określa liczbę danych, od której zależy potencjał zdjęcia, a także analogicznie ilość zajmowanego miejsca na karcie danych. W takim przypadku ważne jest ustawienie formatu JPEG, który dzięki kompresji zmniejsza rozmiar pliku.
Mimo ograniczeń związanych z pamięcią karty aparatu cyfrowego, warto robić zdjęcia, z możliwie jak najwyższą rozdzielczością, szczególnie kiedy myślimy o wywołaniu zdjęć.
Wiele również zależy od tego, jak duże mają być odbitki. Jednak czasem zdarza się, że w momencie robienia zdjęć, nie możemy przewidzieć, jakie będzie przeznaczenie wykonanych zdjęć. Być może będą wyjątkowo udane i zechcemy później posiadać je w większym formacie na ścianie, oprawiając w ramkę. Wtedy niska rozdzielczość stoi na przeszkodzi dobrej jakości zdjęcia.
Wspomniane przez nas 6 milionów pikseli gwarantują wydruk zdjęcia na bardzo wysokim poziomie nawet w formacie 24 x 18 (podane w cm). Metodą dedukcji dochodzimy do wniosku, że im wyższa rozdzielczość, tym większe zdjęcie w dobrej jakości możemy wywołać.


Dodaj komentarz