Wpisy

Wakacyjne zdjęcia pod gilotynę

Spokojnie. Nie będziemy usuwać całego wakacyjnego albumu. Pomożemy Wam jednak wybrać odsetek tych zdjęć, którymi bez obaw można pochwalić się znajomych podczas urlopowych wspominek. Niezależnie od tego, czy przywieźliście z urlopu 3000 (!) zdjęć czy 200 – dylematy są zawsze. Niektórzy – bardziej profesjonalni – fotografowie potrafią podczas zaledwie jednej sesji napstrykać nawet tysiąc zdjęć, z czego później wybierają ledwie kilkanaście. Wybór odpowiednich ujęć to katorga.

person-beach-holiday-vacation
Zanim zabierzemy się do pracy, musimy przyjąć jedną koncepcję, aby późniejsze wywoływanie zdjęć było jak najbardziej przemyślane. Fotoedytor, bo tak fachowo nazywa się ten jegomość, który musi wyselekcjonować „perełki” – ma niełatwe zadanie. Jego celem jest wstrząśnięcie odbiorcą. U nas aż tak duże presji nie ma, bo grono odbiorców jest dużo mniejsze. Jednak jeśli zbagatelizujemy ten proces porównawczy, z pewnością nasi goście zaczną się nudzić, kiedy 10 raz muszą oglądać bardzo podobne ujęcie. Lek na bezsenność zbędny.

Nawet jeżeli niektóre zdjęcia mają dla nas emocjonalne znaczenie, to musimy być bezwzględni wobec efektów naszej pracy. Oczywiście nie polecamy usuwać zdjęć już z poziomu wyświetlacza, bo te są bardzo często wątpliwej jakości. Najlepiej bez emocji zrobić to na ekranie komputera, który pozwoli nabrać nam dystansu i zauważyć ważne detale, których może nie dostrzegliśmy na małym ekraniku aparatu.

Jeśli jest to możliwe, postarajcie się grupować zdjęcia tematycznie. Pomóc może w tym specjalny program, który posegreguje, opisze i stworzy albumy. O wiele łatwiej odnajdziemy się w swoich zbiorach po kilku latach.

Zdjęcia, które tworzą jedną historię zdecydowanie bardziej przyciągają uwagę, niż tysiące podobnych zdjęć, często wątpliwej jakości. Warto pomyśleć o motywie przewodnim, jeszcze zanim chwycimy aparat. Myślmy o zdjęciach w kategorii książki, którą po latach z przyjemnością otworzymy, aby powspominać.

Aby sobie ułatwić selekcję, warto ustawić dobrą datę w ustawieniach aparatu. Większość aparatów ma taką funkcję.

Na koniec bardzo ważna wskazówka. Lepiej pokazać mniej zdjęć, ale w zwięzły sposób, niż zanudzać setką podobnych zdjęć. Nawet jedno miejsce można pokazać w różnorodny sposób, dlatego zmieniajcie ujęcia, perspektywy, pozy, obiektywy. Nie bójcie się robić zdjęć. Róbcie ich bardzo dużo, ale z myślą, że później selekcja będzie mocno restrykcyjna.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *